Press ← and → on your keyboard to move between
letters
Dear FutureMe,
Dziś obchodzę swoje 17 urodziny. Za rok 18..
Od ostatniego listu sporo rzeczy się zmieniło. A więc po kolei.
W szkole idzie mi gorzej. Wtedy też było ciężko ale najgorsze jeszcze było przede mną. Gdy czytasz to ponownie, pamiętaj, nie poddawaj się! Wszystko da się przejść. Pamiętam że tamten okres też był dla mnie ciężki ale przetrwałam go.
Z Mateuszem ostatni kontakt miałam na początku 2025r. Od tamtego czasu cisza. Czasem wejdzie na mój profil na tiktoku, dziś polubił nawet moją relację, ale nie odzywa się. I wiesz co Ci powiem? Niech tak zostanie. Jeszcze kilka miesięcy temu oddałabym wszystko żeby mieć z nim kontakt a teraz? Mam tylko nadzieję że wszystko u niego w porządku, życzę mu jak najlepiej, niech się spełnia ale z daleka od nas. Tamta sytuacja cały czas siedzi mi w głowie ale po prostu nauczyłam się z tym żyć. Więc odpowiadając na pytanie: nie, nie jesteśmy z Mateuszem. Daj znać jak sytuacja z nim wygląda gdy to czytasz.
Czy poznałam kogoś nowego? Tak. Poznałam. Chciałaś żebym Ci o nim opowiedziała, więc opowiem.
Kuba. Poznałam go 21 stycznia 2025r. Przepisaliśmy wtedy ze sobą całą noc. A poznaliśmy się przez snapchata. Pierwszy raz spotkałam się z Kubą 24 stycznia. Odkąd pierwszy raz spojrzałam w jego piękne, brązowe oczy, wiedziałam że nie będzie tylko moim kolegą. Wszystko toczyło się tak szybko. A poznałam go w momencie w którym nie chciałam nikogo poznawać.
Ale udało się! 3 lutego 2025r. weszliśmy w związek. Było cudownie. Pierwszy raz obchodziłam walentynki i inne romantyczne chwile. Czułam że odnalazłam w nim swój dom. Wystarczyło że mnie obejmie a ja zapominałam o swoim każdym problemie. Kochałam jego obecność, jego zapach, jego pocałunki, wszystko w nim. To wydawało się tak idealne..
Ale niestety 1 marca czar prysł i znowu jesteśmy singielkami. Co prawda później jeszcze miałam kontakt z Kubą ale po 2 tygodniach stwierdził on, że nie chce już go mieć. Więc wróciłam do punktu wyjścia. Ale tym razem nie staram się zatrzymać kogoś na siłę przy sobie. Jeśli chciał odejść to pozwoliłam mu na to. Bo mimo tak krótkiego czasu, który los nam dał zdążyłam go pokochać. A jeśli coś było prawdziwe to wróci. Może wtedy za bardzo się pospieszyliśmy, może oboje musimy poukładać sobie jeszcze w głowach, a może to nie moja osoba. Czas pokaże. Daj znać jak to wygląda gdy to czytasz.
Jeśli chodzi o to jak się czuję to szczerze mówiąc ten rok jak do tej pory jest chyba najgorszy. Najbardziej wyczerpujący zarówno psychicznie jak i fizycznie. Po tym zerwaniu już w ogóle wszystko runęło. Nie wysypiam się już tak jak wcześniej, czuję jakąś pustkę w sobie. W szkole też jest źle, moje lęki społeczne się nasilają, mam bardzo słabą frekwencję. Relacja z jedzeniem też nie jest w porządku, tak naprawdę z dnia na dzień jest coraz gorsza. Ale wierzę w to że *** radę to przejść. Bo po każdej burzy wychodzi słońce. Koniecznie daj mi znać jak się czujesz jako 18 latka. Bo właśnie dziś kończysz 18 lat! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Nigdy się nie poddawaj. Korzystaj z życia i baw się nim bo mamy tylko jedno.
Koniecznie opowiedz mi wszystko co działo się przez ten rok. Oby był spokojniejszy niż ostatni. Trzymam kciuki.
Karolina <3
Sign in to FutureMe
or use your email address
Create an account
or use your email address
FutureMe uses cookies, read how
Share this FutureMe letter
Copy the link to your clipboard:
Or share directly via social media:
Why is this inappropriate?