Press ← and → on your keyboard to move between
letters
Dear FutureMe,
Piszę to mając 17 lat, czerwone włosy i będąc z Alkiem w związku. Za 3 miesiące będziemy już rok razem. Jestem ciekawa jak wygląda moje życie w przyszłości. Czy jestem na swoim (w końcu będę miała wtedy 21 lat). W tym momencie nie jestem pewna swojej orientacji oraz swojej tożsamości płciowej, tzn nie wiem że jestem genderfluid czy może nonbinary. Mam dużo problemów ze sobą. Czuję się jak ostatnie gówno ale mogło być gorzej. W grudniu straciłam przyjaciela i bardzo dobrą koleżankę. Mój były przyjaciel nazwał mnie dziwką oraz babą co ma depresje ale nie bierze leków więc jej odbija. Mam nadzieje że matka nie ma do ciebie już żadnych problemów ale głupich zarzutów że kradniesz siostrze pieniądze tak jak było dzisiaj. Czasami myślę że ona mnie szczerze nienawidzi i chce jak najszybciej mnie wykończyć żeby wysłać mnie do jakiegoś szpitala psychiatrycznego. Ciekawa jestem czy ojciec nadal cię nienawidzi i wyzywa na każdym kroku kiedy tylko znajdzie taką ochotę. Na każdym spotkaniu rodzinnym wyzywa mnie i niszczy oraz traktuje jak śmiecia. Każdy może się świetnie bawić tylko nie ja. To nie jest moja wina że się urodziłam. Zapewne moje narodziny zniszczyły mu życie. On jest już lepszym rodzicem dla moich kuzynek i kuzynów, dla Nadii w sumie też. Tylko mnie nienawidzi, a matka? Matka też mnie nienawidzi bo przypominam jej ojca. Czasem nie wiem czy oni się kochają czy wręcz przeciwnie.
Zmieniając temat- jak tam egzaminy zawodowe? Na pewno poszły dobrze! Za chwile matura i pewnie długo siedzisz przed książkami i nie masz za bardzo na nic czasu. Jutro jest dzień wagarowicza i razem z Ksawerym, Bianką i Wiktorią idziemy na lumpy. Tylko będzie trzeba uważać na straż miejską co będzie dosyć trudne.
od tamtego tygodnia zostaję w internacie do soboty bo mam kurs języka angielskiego dla kucharzy. Jest nawet git a najbardziej z tego to lubię zostawać w piątek. Tydzień temu zapoznałam się bliżej z Sashą. Bardzo miły i pozytywny chłopak. od tamtego momentu codziennie chodzie do niego po 18:55 zagrać w szachy i uno. Przedwczoraj w piątek jak byłam u niego to musiał posprzątać w pokoju na trzecim bloku. W sumie to było śmiesznie. Później musiał jeszcze gdzieś iść to zostałam z jego kolegą który nie umie mówić po polsku więc rozmawialiśmy po angielsku haha. Było trochę problemów ale było git w sumie.
Kończę ten liścik bo muszę się ogarniać do internatu i ogarnąć od mamy hajs na jutro.
byee~
Sign in to FutureMe
or use your email address
Create an account
or use your email address
FutureMe uses cookies, read how
Share this FutureMe letter
Copy the link to your clipboard:
Or share directly via social media:
Why is this inappropriate?