Press ← and → on your keyboard to move between
letters
Drogi Przemku,
Nie wiem czy będziesz jeszcze żył, czy zdecydujesz się na zakończenie swojego żywota przedwcześnie. Jeśli pamiętasz piszę ten e-mail na samym dole, na kującym kocu, na którym próbowałem spać, ale mi nie wyszło. Jest 1:40, sobota, większość nastolatków w twoim wieku właśnie imprezuje, pije właśnie alkohol, czy pali papierosy, ale nie ty. Ty po prostu piszesz do siebie z przyszłości słuchając Lany - Summertime Sadness. Ta piosenka przypomina ci niemiłe wspomnienia z wakacji, września i grudnia, bo gdzieś na końcu grudnia zakończyło się to. Myślisz, że jesteś silniejszy, że pomogło ci to w jakiś sposób, chociaż mimo to w głębi serca wiesz, że za tym tęsknisz. Czujesz się samotny, wiem. Ukrywanie tego wszystkiego jest takie trudne. Masz dość, ale takie życie. Jeśli jeszcze żyjesz to możliwe, że całkiem dobrze ci się wiedzie. Mówisz sobie, że teraz cierpisz za sukces w przyszłości. Popatrz gdzie cię to zaprowadziło. 21 lat... mam nadzieję, że odezwałeś się od tej okropnej rodziny z jaką mieszkasz. Myślę, że miałeś syndrom sztokholmski. Wydaje ci się, że żyje ci się dobrze z nimi, ale tak nie jest, połowę złych rzeczy zawdzięczasz im. Na dodatek nie potrafią ci pomóc. Myślisz, że jesteś sam, i taka jest prawda, babcia z dziadkiem żyją we własnym świcie jeszcze w 20 wieku, Milena dawno przestała cię wspierać - myśli, że miło być tak wyśmiewanym... Z Julką nie masz kontaktu od stycznia, jest luty, jutro walentynki. Może miałbyś z nią teraz kontakt gdybyś nie zepsuł tego w sylwestra. Musiałeś zrobić problem z tego, że ci zależy na tym sylwestrze. Chciałeś, aby po prostu z tobą obejrzała jakieś filmy, chciałeś w końcu nie czuć się samotny. Teraz masz nauczkę. Z tatą od zawsze mam zły kontakt. Dziś została u nas Ania z Zosią i Gabrysią. Oczywiście nie powiedział tobie, ani Milenie o planie na dom. Jak zwykle ma was dupie. Chciałbyś w końcu znaleźć znajomych, ale tak bardzo się wstydzisz. Poszedłeś na terapię, ale i tak myślisz o sobie źle. Jeśli nie żyję w przyszłości to znaczy tylko jedno. Masz Przemek depresję. Wszystkie dni wydają ci się takie same, monotonne. To co lubiłeś robić nie sprawia ci już przyjemności. Bezsenność, podjadanie. Tak ciężko ci już udawać szczęśliwego, ale jeszcze dajesz radę. Możesz być z siebie dumny, naprawdę. Mimo, że wstydzisz się gdzieś zadzwonić, pójść do sklepu - Radzisz sobie dobrze. Nie mogę się doczekać, aż zobaczyć tę przyszłość, tę ścieżkę, którą kierujesz. To twoje decyzje wpływają na to jak wszystko się toczy, więc pamiętaj, nawet gdy czujesz się samotny, Przemek z dobrej ścieżki jest i cię wspiera i ma nadzieję, że za te 5 lat będziesz na jego miejscu. Jeju, nie wiem co ja tu napisałem, w ogóle ta zmiana osób :D Kończę, jeszcze 4 godziny i może pójdę na górę
Sign in to FutureMe
or use your email address
Create an account
or use your email address
FutureMe uses cookies, read how
Share this FutureMe letter
Copy the link to your clipboard:
Or share directly via social media:
Why is this inappropriate?