To pokolenie wychowano na trzech religiach:
religii produktywnosci,
religii samodoskonalenia,
religii wiecznej mtodosci.
I wszystko dziatato — do czasu pierwszej siwej skroni.
Bo gdy 40-latek widzi zmarszczke, mysli nie:
„O, zaczynam wygladac jak cztowiek", lecz:
„Koniec. Nie zostane juz dyrektorem".
A 50-latek, który traci prace, nie mysli: „Czas na cos nowego", tylko: „Jestem niepotrzebny".
Tymczasem ja w wieku 72 lat z radoscia przyjmuje kazdy nowy siwy wtos jak odznake bojowa.
Starosé nie jest koncem — starosó jest premia lojalnosciowa od zycia.
Sign in to FutureMe
or use your email address
Create an account
or use your email address
FutureMe uses cookies, read how
Share this FutureMe letter
Copy the link to your clipboard:
Or share directly via social media:
Why is this inappropriate?